poniedziałek, 3 listopada 2014

Zakupy w składzie ze środkami do sprzątania




Długo nie widziałam się z serdeczna przyjaciółką, dlatego postanowiłam zrobić jej niespodziankę i ją odwiedzić.
Zastałam ją w domu , ale okazało się że Gosia zatrudniła się w firmie sprzątającej przyjmującej zlecenia sprzątania mieszkań i domów. Dostała akurat na jutrzejszy dzień dwa takie zlecenia i musiała rozpocząć pracę od zrobienia zakupów środków czystości, które będą jej potrzebne do sprzątania. Od swojego pracodawcy otrzymała listę zakupów, adres hurtowni i limit pieniężny jaki może przeznaczyć na owe zakupy. Aby nie marnować czasu, zaproponowałam że pójdziemy tam razem.
Po wejściu do hurtowni zorientowałyśmy się w rozłożeniu środków czystości. To było naprawdę w idealnym porządku, na każdym regale poukładane były środki z odpowiednim przeznaczeniem i ceną od najniższej do najwyższej.
Zakupy zaczęłyśmy od płynu do mycia szyb z etykietą „nie robi smug”, następnie środki do czyszczenia mebli z odpowiednim
nabłyszczaczem, płyny do mycia i konserwacji paneli podłogowych a następnie przeszliśmy do środków potrzebnych do mycia łazienek. W tym dziale koszyk zapełnił nam się w sposób błyskawiczny a i limit pieniężny też szybko zmalał. Gosia trochę przystopowała i stwierdziła że jeszcze musimy kupić ściereczki do sprzątania na sucho i mokro, rękawiczki gumowe wiadro i mopa do mycia podłóg i kilka rolek ręczników papierowych. Po załatwieniu spraw w kasie i ustaleniu gdzie dostarczyć środki czystości zakończyliśmy nasze zakupy.
Po dotarciu do domu zasiadłyśmy do picia kawy dyskutując na temat sprzątania.
Rozmowy zaczęłyśmy o tym że hurtownia ze środkami czystości nie świeci czystością, pomimo idealnie poukładanych środków czystości podłogi należałoby umyć i to nie jeden raz z półek należałoby wytrzeć grube warstwy kurzu tam zalegającego, a drzwi wejściowe z lustrzanymi powierzchniami i małymi okienkami znajdującymi się w hurtowni aż się prosiły o wyczyszczenie. Jednym słowem hurtownia ze środkami czystości  a w środku syf kiła i mogiła.
W drodze powrotnej jeszcze jedno przemyślenie nasunęło mi się na myśl. Ja do posprzątania swojego domu z tych 20 środków które zakupiłyśmy potrzebowałabym 4 uniwersalny płyn do czyszczenia płyn do mycia szyb płyn do czyszczenia mebli i pastę do powierzchni panelowych i drewnianych. I jaka oszczędność pieniędzy!!!