środa, 19 listopada 2014

kto rano wstaje ...

Kiedy rano wstałam za oknem przywitało mnie piękne słonko , oj ładna pogoda ale nie ma co sie rozczulać trzeba brac sie za porzadki mało dzis czasu po południu idziemy na pogrzeb wiec trzeba wczesniej ogarnac dom.
Najpierw ugotowac obiad ,poteme zmyc naczynia ,zmywarki nie mam wiec trzeba samemu.
Potem trzeba wypolerowac zlew,kolejna rzecza jest umycie blatu kuchennegi i wyszorowanie mikrofalówki .
Teraz trzeba zebrac wszystkie pajeczyny z całego mieszkania,poszło nawet sprawnie. Kurcze jeszcze trzeba zetrzec kurz z szafy i tu musze urzyc drabinki.Nalalam do wanienki wody, do wody dodałam płyn,w wodzie z płynem zamoczyłam ścierkę.Mokrą ścierką zaczełam szierać kurz z szafy,gotowe teraz trzeba pozamiatac podłogi i zmyc listwy przypodłogowe oraz same podłogi.

Nastepna jest łazienka i tu zawsze wiecej zajec ,musze wymyc prysznic kabine spryskuje płynem do tego przeznaczonym i czekam az piana zmyje mydło,potem spłukuje i wycieram do sucha. Z brodzikiem robie tak samo ,teraz armatura i tu nalewam do wanienki wody z płynem do mycia kafelek biore szmatke mocze wykrecam i zaczynam polerowac armature nie jest to łatwe poniewaz mam w kafelkach cała łazienke wiec trwa to troszke , po skonczeniu mycia kafeków zabieram sie za dezynfekcje wewnetrzna toalety a nastepnie zewnetrzne mycie ubikacji . Kolejna rzecza jaka trzeba zrobic jest pozamiatanie podłogi w łazience i umycie jej zmywam woda z płynem do płytek ,namaczam mopa wyciska mocno aby był wilgotny a nie taki ze kapie z niego woda, dokładnie zmywam ,katem oka zauwazyłam iz lustro jest brudne wiec w tym celu wziełam płyn do mycia szyb spryskałam cała powierzchnie i wytarłam recznikiem paierowym do such . Od razu wymyłam umywalke mleczkiem do czyszczenia spłukałam,wytarłam do sucha, łazienka gotowa mozna wziac sie za prasowanie ubran na pogrzeb.