Jest zimne listopadowe popołudnie. Siedzę sobie przy kawie i
zastanawiam się nad tekstem do posta o sprzątaniu . Prawdę mówiąc nic mi do
głowy nie przychodzi , zastanawiam się tylko jakby posortować temat sprzątania.
Czy sprzątanie można podzielić na te łatwiejsze czy trudne dalej sprzątanie na
sucho czy mokro lub sprzątanie powierzchowne czy szczegółowe. Zacznijmy może od
końca a więc od sprzątania szczegółowego do którego bez wątpienia należy
obmiatanie pajęczyn, wycieranie kurzy z karniszy i obrazów czy wytarcie framug
drzwi i okien. Tak ,takie sprzątanie należałoby nazwać szczegółowym gdyż do
powierzchownego sprzątania należy zaliczyć zamiatanie podłóg, wycieranie stołów
i blatów czy wycieranie powierzchowne kurzy z mebli. Rozważając dalej do
sprzątania na mokro trzeba zaliczyć mycie podłóg ,mycie szafek z zewnątrz, mycie
pralki i zmywarki z zewnątrz, mycie okien, drzwi, sanitariatów jak wanna, kabina
prysznicowa czy klozet i wszystkich innych powierzchni zmywalnych to do
sprzątania na sucho zaliczamy wycieranie kurzy z mebli, półek, grzejników,
parapetów , czyszczenie zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia. Po
przedstawieniu wyżej wymienionych czynności należy przejść do rozważania jak
podzielić sprzątanie na łatwe i trudne. Więc według mnie do trudnego sprzątania
należy zaliczyć sprzątanie szczegółowe i sprzątanie na mokro które wymaga
większego nakładu sił i środków np. czasu. Sprzątanie łatwe natomiast, to
przecieranie kurzy, zamiatanie, czy odkurzanie mechaniczne czyli odkurzaczem. I
tak powstał mój mały prywatny ranking dotyczący sprzątania. Kawa dopita więc
kończę i zapraszam do mojego następnego posta.