czwartek, 6 listopada 2014

Leń

Dzisiaj jakoś nie mam natchnienia do pisania na temat sprzatania .
Nic mi sie nie chce ,ani wycierac zewnetrznych fratów szafek,ani tez myc mikrofalówi,ani armatury, normalnie totalne lenistwo .
Najlepiej pozostac pod cieplutka kołderka i cały dzionek nie wychodzic z pod niej.
Nie mam natchnienia do odkurzania podług i mycia ich,nawet nie zamierzam myc elemetów oswietlenia i przecierac z kurzu obray ,nie tkne sie mycia futryn i dzrzwi zewnetrznych i wewnetrznych.
Jedyne co mi sie chce to zasnac i niemyslec o niczym ,no moze poza spaniem i lenichowaniem wypije kawe i obejrze cos w telewizji .
Właczam mojego starego grata zwanego telewizorem i co kobitka ze szmata w rece pucuje schody ,najpierw porecze zmyła mokra scierka ,potem zamiotła schody gawedzac przy tym z jakas baba nastepnie zmyła je szerokim mopem który raz po raz moczyła w wiadrze z woda i płynem a piany była masa . Myslałam na poczatku ze samym płynem myje bo tak sie pieniło .
A ta nic jedzie ty mopskiem i dalej blabla z kobitka na temat problemów swojego syna.
Przełaczyłam kanał na inny bo i po co ogladac zmywanie schodów jak miało dzis nie byc sprzatania,i nie uwierzycie fatum czy co .Przełaczam kanał a tam na temat czyszczenia piekarników od zabrudzen i gosciu proponuje a to taki srodek do czyszczenia a to siaki ,no sie wnerwiłam no kurcze nie ma dzis sprzatania i ogladania o tym ,wyłaczyłam tzw telewizor i wziełam sie za robienie kawy ,nasypałam kawusie do szklaneczki ,woda sie zagotowała nalewam i masz rozlała i cóż trzeba było zmyc blat kuchenny ,mam nadzieje ze to koniec przygód ze sprzataniem na dzis bo naprawde straszliwe lenistwo mnie ogarneło. Mam nadzieje ze tylko mnie ,wiec kochani ruszajcie sprzatac swoje domostwa ja dzis urlop wziełam od sprzatania.