czwartek, 27 listopada 2014

PRACOWITA SOBOTA

W pewną sobotę postanowiłam  zrobić sobie małe porządki w szafach.To dosyć pracochłonne zdjęcie.Rozpoczęłam od wyciągnięcia garnków i talerzy z szafek.Naczynia umyłam i poukładałam według wielkości.Ssaki wymyłam ich wewnętrzne i zewnętrzne powierzchnie.Kiedy były już wypolerowane,poukładałam naczynia a powrotem na półki.Następnie obmyłam kuchenny blat oraz wypolerowałam urządzenia kuchenne na mim stojące.Wyczyściłam powierzchnie zewnętrzne kuchenki oraz wymyłam przestrzenie między kurkami.Mimo to,że przecierem zlew kuchenny po każdym użyciu to warto było go porządnie wyszorować i zdezynfekować.Przetarłam nawet armaturę .Usunęlam również kamień z czajnika i usunęłam inne osady,które zgromadziły się w ekspresję do kawy.Wymieniłam także filtry.Opróżniłam kosz na śmieci i wymieniłam worki na śmieci.Kuchnia była prawie sprzątnięta-jeszcze tylko wymyłam podłogę i gotowe.Następnym pomieszczeniem,które zamierzałam sprzątnąc było zrobienie porządków w łazience.Zabrałam się do zdezynfekowania i wyszorowania toalety,wymyłam powierzchnie wewnętrzną wanny.Nad wanna znajdują się półki gdzie stoją przybory toaletowe.Zdjęłam je i obmyłam półki,następnie spowrotem je poukładałam.Uzupełniłam mydło w dozowniku.Przemyłam umywalkę wraz z armatura.Wypolerowałam kafelki.Wymyłam zewnętrzną powierzchnię szafki na ręczniki oraz je poukładałam.Wyczyściłam również kosz na brudną bieliznę.Następnie wymyłam powierzchnię zewnętrzną pralki.Wymyłam także podłogę i zrobione.Później odkurzyłam przedpokój oraz przetarłam lustro wiszące w przedpokoju.Wyczyściłam podłogę.Na końcu odkurzyłam dywan,który leży w pokoju,wymyłam powierzchnię podłogi i tak to właśnie minęła mi sobota i to pracowicie...