środa, 12 listopada 2014

Ogłoszenie


Wczoraj spotkałam znajomego kolegę z którym już dość dawno się nie widziałam. Po krótkiej rozmowie dowiedziałam się, że jest na etapie poszukiwania pracy. Tak się dobrze złożyło iż kilka dni wcześniej byłam w Starostwie Powiatowym w którym znajduje się Powiatowy Urząd Pracy gdzie przy mnie pracownik wywieszał ogłoszenie o naborze pracowników do firmy sprzątającej. Zaproponowałam więc koledze, aby udał się do urzędu i być może skorzystał z oferty. Firma ta zajmowała się sprzątaniem nie tylko mieszkań czy biur ale również specjalizowała się w sprzątaniu pomieszczeń czy nawet hal po remontach ogólnobudowlanych. Praca w tej firmie nie wymagała zbyt wygórowanych kwalifikacji i dlatego kolega udał się niezwłocznie do urzędu pracy zasięgnąć języka. Dziś rano spotkała mnie miła niespodzianka, a mianowicie Marek odwiedził mnie w moim mieszkaniu przynosząc pączki i kawę w podziękowaniu za wskazanie oferty pracy. Przy kawie i pączkach rozmawialiśmy o zakresie jego obowiązków i wysokości wynagrodzenia. Opowiedział mi że do sprzątania pomieszczeń udają się w zespołach trzyosobowych, a podział obowiązków ustalają między sobą i tak : jedna osoba zajmuje się myciem okien i wszystkich powierzchni szklanych tj. lustra, lampy, ekrany telewizorów i szyb w drzwiach. Druga osoba sprząta tzw. duże powierzchnie czyli podłogi i schody, a trzecia osoba zajmuje się sprzątaniem łazienek i kuchni gdzie czyści kabiny prysznicowe, umywalki, klozety, armaturę, blaty kuchenne i stoły. Pozostałe prace jak wymiana ręczników, opróżnianie kosza na śmieci, wycieranie kurzy z obrazów i książek, odkurzanie kaloryferów, uzupełnianie papieru toaletowego i mydła w płynie wykonują wspólnie. Jak więc wynika z zakresu obowiązków praca nie jest zła, Marek był pewien że szybko się w nowej pracy zaaklimatyzuje i umówiliśmy się na spotkanie za miesiąc. Czy będzie zadowolony czas pokaże.