Ponieważ więcej czasu spędzam teraz u narzeczonej, postanowiłem zrobić jej niespodziankę. W czasie, kiedy pojechała do rodziców, zrobiłem generalne sprzątanie. Najpierw wyczyściłem z zewnątrz lampy – abażury, klosze i inne elementy oświetlenia. Później wytarłem kurze z mebli, z obrazów, książek i innych bambetli. Na koniec sprzątania w pokoju, odkurzam i myję podłogę.
Teraz pora na kuchnię. Najpierw myję brudne naczynia, które zostały jeszcze z wczoraj. Następnie myję i poleruję zlewozmywak i armaturę. Dalej myję zewnętrzną powierzchnię powierzchnię lodówki, mikrofalówki i piekarnika. Myję blaty, stół kuchenny oraz fronty szafek. Kończąc odkurzam i myję podłogę, także w kuchni.
Aha, muszę jeszcze opróżnić kosz na śmieci. Wymieniam przy okazji worek. Jeszcze krótka wycieczka do śmietnika i wszystko gotowe :-)
Po powrocie narzeczona była ze mnie bardzo zadowolona.
Teraz pora na kuchnię. Najpierw myję brudne naczynia, które zostały jeszcze z wczoraj. Następnie myję i poleruję zlewozmywak i armaturę. Dalej myję zewnętrzną powierzchnię powierzchnię lodówki, mikrofalówki i piekarnika. Myję blaty, stół kuchenny oraz fronty szafek. Kończąc odkurzam i myję podłogę, także w kuchni.
Aha, muszę jeszcze opróżnić kosz na śmieci. Wymieniam przy okazji worek. Jeszcze krótka wycieczka do śmietnika i wszystko gotowe :-)
Po powrocie narzeczona była ze mnie bardzo zadowolona.