wtorek, 11 listopada 2014

Ciąg dalszy sprzątania.. :)

Witam Dobry dzień dla mnie. Zaczynam od mojej kawki, oczka szeroko się otwierają i zastanawiam się od czego zacząć. Z rana muszę załatwić parę spraw telefonicznie i do dzieła.. Wczoraj sprzątałam łazienkę, teraz uzupełnię papier, umyje toaletę i ponownie poprzecieram nową ściereczką na połysk armaturę, umywalkę, nie wiem czym pochlapałam pralkę. Front y pralki i szafki wyczyszczę na połysk. Ostatnio nie czyściłam kabinę prysznicową, to teraz dokładnie popsikam szyby płynem. Wielka powierzchnia szklana nawet szybko wyglansowałam. Doszłam do wniosku gdybym nie brała prysznicu nie musiała bym tak często sprzątać .Papier powiesiłam, ręczniki zmieniłam, kostkę do toalety powiesiłam to już wszystko, aha jeszcze kaloryfer i podłoga do przetarcia. Przedpokój posprzątam raz dwa. Biorę kurzojada raz dwa przecieram ściany, na ścianie mam baranek to dlatego kurzojad idzie w ruch. Po tym przecieram fronty garderoby półki i lustro przetrę wilgotną ściereczką. Na koniec zostały drzwi i podłogi do umycia, to tyle na dziś, teraz musze skoncentrować się na gotowaniu obiadu. Pozdrawiam pracoholików!