czwartek, 27 listopada 2014

Przygotowanie działki do zimy

W miniony weekend ostatni raz w tym roku razem z mężem udaliśmy się na naszą działkę. Działka nasza należy do Polskich Ogrodów Działkowych, Położona jest w ładnym miejscu prawie nad samym jeziorem, dlatego jest to miejsce w którym spędzamy latem mnóstwo czasu.
Pogoda nam dopisała, świeciło słoneczko więc po dotarciu na działeczkę przystąpiliśmy do przygotowania działki do zimy.Prawie na całej działce posianą mamy trawę, kilka drzew owocowych i niedużą rabatę na kwiaty połączoną  ze skalniakiem.Ja wzięłam się za zrobienie porządku z kwiatami. Kwiaty zimujące w ziemi przykryłam liśćmi i zakopcowałam, a kwiaty jednoroczne wykopałam i wyrzuciłam na kompostownik. Mąż w tym czasie wygrabił pięknie trawnik, a zgrabione liście wpakował do ogromnego worka. Po przygotowaniu rabaty i trawnika wzięliśmy się do uporządkowania naszego domku potocznie zwanego altaną. Ja posprzątałam altankę wewnątrz. Zaczęłam od wytarcia stołu i kurzu z szafek oraz pozamiatałam i pomyłam podłogę. W tym czasie mój mąż sprzątnął w łazience myjąc klozet, umywalkę i armaturę, po czym poodkręcał zawory i spuścił na zimę wodę z wszystkich rur żeby nie zamarzła i nie zniszczyła rur, gdyż domek jest nie ogrzewany.Po zrobieniu porządku w pomieszczeniach użytkowych zrobiliśmy jeszcze porządek w kąciku narzędziowym, a kosiarkę i co bardziej wartościowe przedmioty  zapakowaliśmy do samochodu zabierając je na zimę do przydomowej piwnicy. Na koniec mąż zapakował do samochodu dwie duże skrzynki z jabłkami zerwanymi parę dni wcześniej.
Po przyjeździe do domu zrobiłam po gorącej herbacie i zjedliśmy po pysznym jabłku, które nie zawiera żadnej chemii gdyż nie stosujemy żadnych oprysków na drzewa. Siedzieliśmy sobie i rozmawialiśmy o nadchodzącym nowym sezonie choć ten dopiero co dziś zakończyliśmy