wtorek, 18 listopada 2014

Dobry uczynek

W związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami Świętami Bożego Narodzenia wspólnie  z mężem postanowiliśmy zrobić niespodziankę mojej teściowej i pomóc jej w przedświątecznych porządkach. Matka mojego męża to stara schorowana kobiecina na dodatek mieszkająca sama. Nasze odwiedziny bardzo ją ucieszyły , a tym bardziej chęć naszej pomocy w porządkach. Sprzątanie zaczęliśmy od prac, które teściowa sama nie byłaby sama wykonać, a mianowicie od pomycia okien i zmiany firan. Poobmiataliśmy pajęczyny, powycieraliśmy kurze z mebli, obrazów i innych bibelotów. W pokojach zostały poodkurzane parapety, kaloryfery i podłogi. Po czym podłogi zostały pomyte i po pastowane. Pomyte zostały też wszystkie drzwi i futryny . W kuchni pomyliśmy fronty szafek, blaty i stół. Zlewozmywak i bateria zostały odkamienione i wyszorowane, a następnie wypolerowane. Płytki na ścianach i podłodze dokładnie umyte płynem do glazury. Na koniec zostawiliśmy sobie łazienkę i przedpokój. W łazience pomyliśmy glazurę i terakotę, została wyszorowana wanna i umywalka, umyta z zewnątrz pralka i kaloryfer. Poczyszczone i wypolerowane zostały baterie i słuchawka natryskowa. Umyliśmy i wyszorowaliśmy też klozet i deskę sedesową. Na koniec teściowa wymieniła wszystkie ręczniki, uzupełniła papier toaletowy i mydło w płynie. Postawiliśmy nowe kostki zapachowe. W przedpokoju również wytarliśmy kurze, umyte zostało lustro i podłogi . Teściowa nie kryła zadowolenia z naszej pomocy . Po pracy przygotowała dla nas kawę i placek drożdżowy, a  po chwili poczęstowała nas pyszną nalewką ze śliwek. Na odchodne dostaliśmy butelczynę tejże nalewki z babcinych zapasów i zaproszenie na święta z którego na pewno skorzystamy