poniedziałek, 3 listopada 2014

Wielkie sprzatanie


  1.                 Jestem gospodynią domową a dla gospodyni to by się zdawało ,ze to fraszka a wcale tak nie jest. Gdy zabieram się za codzienne porządki to jest fajnie nawet milo bo muszę wam powiedzieć ze sprzątać to ja lobię,ale przynajmniej raz w tygodniu to musi być perfekcja.
  2.                 Zaczynam od mycia okien No tu się muszę nagimnastykować  przynoszę sobie wodę z płynem do mycia ram koniecznie mus być muzyka to podstawa bez muzyki praca nie szla by tak szybko i się zaczyna po kolei ramy potem szyby poleruje i pucuje jakby to były diamenty następnie wielkie odkurzanie pajęczyna ze ścian i sufitu bo niech by tam pajączek do mnie przyszedł to nie miał by kto teraz do Was tego bloga pisać taka jestem odważna.
  3.                 Razem z upojeniem muzycznym odkurzam tapicerki i podłogi i przechodzę do czyszczenia mebli drzwi moje Pronto jest moim pomocnikiem i przyjacielem, bo dzięki niemu moje meble wyglądają jak nowe.Na komodzie mam zdjęcia moich bliskich i każdą ramkę czyszczę i pucuje szybkę żebym mogła ich dobrze widzieć.
  4.                 Proszę i już mam i prawie porządek zostały nam jeszcze podłogi i znowu woda z płynem do podłóg dokładnie zmywam jak tylko wyschnie  nakładam na nią płyn ochronny dokładnie miejsce przy miejscu a na koniec poleruje żeby się błyszczała mam cudnie, czyściutko ach jak przyjemnie. Mogę już sobie odpocząć chwilkę bo gospodyni ma dużo obowiązków i trzeba zabrać się za sprzątanie łazienki i kuchni,ale o tym napisze wam następnym razem.
  5.                  Chwilkę odpoczęłam.Teraz poustawiam krzesła na swoje miejsce,polorze obrus na czyściutki stół a na stole owocarkę z owocami i wazon z kwiatami pieknie i przyjemnie az chce się żyć za kilka godzin  moja rodzina wróci z pracy i po obiedzie usiądziemy sobie przy stole i poopowiadamy jak minął nam dzień .