Kiedy rano wstałam za oknem przywitało
mnie piękne słonko , oj ładna pogoda ale nie ma co sie rozczulać
trzeba brac sie za porzadki mało dzis czasu po południu idziemy na
pogrzeb wiec trzeba wczesniej ogarnac dom.
Najpierw ugotowac obiad ,poteme zmyc
naczynia ,zmywarki nie mam wiec trzeba samemu.
Potem trzeba wypolerowac zlew,kolejna
rzecza jest umycie blatu kuchennegi i wyszorowanie mikrofalówki .
Teraz trzeba zebrac wszystkie pajeczyny
z całego mieszkania,poszło nawet sprawnie. Kurcze jeszcze trzeba
zetrzec kurz z szafy i tu musze urzyc drabinki.Nalalam do wanienki
wody, do wody dodałam płyn,w wodzie z płynem zamoczyłam
ścierkę.Mokrą ścierką zaczełam szierać kurz z szafy,gotowe
teraz trzeba pozamiatac podłogi i zmyc listwy przypodłogowe oraz
same podłogi.
Nastepna jest łazienka i tu zawsze
wiecej zajec ,musze wymyc prysznic kabine spryskuje płynem do tego
przeznaczonym i czekam az piana zmyje mydło,potem spłukuje i
wycieram do sucha. Z brodzikiem robie tak samo ,teraz armatura i tu
nalewam do wanienki wody z płynem do mycia kafelek biore szmatke
mocze wykrecam i zaczynam polerowac armature nie jest to łatwe
poniewaz mam w kafelkach cała łazienke wiec trwa to troszke , po
skonczeniu mycia kafeków zabieram sie za dezynfekcje wewnetrzna
toalety a nastepnie zewnetrzne mycie ubikacji . Kolejna rzecza jaka
trzeba zrobic jest pozamiatanie podłogi w łazience i umycie jej
zmywam woda z płynem do płytek ,namaczam mopa wyciska mocno aby był
wilgotny a nie taki ze kapie z niego woda, dokładnie zmywam ,katem
oka zauwazyłam iz lustro jest brudne wiec w tym celu wziełam płyn
do mycia szyb spryskałam cała powierzchnie i wytarłam recznikiem
paierowym do such . Od razu wymyłam umywalke mleczkiem do
czyszczenia spłukałam,wytarłam do sucha, łazienka gotowa mozna
wziac sie za prasowanie ubran na pogrzeb.