Zaczynamy od początku codzienne porządkiu.
Większość ludzi żyje rutyną, bez względu na to czy są święta czy dzień roboczy. Nasze życie codziennie wygląda tak samo. Zmienia się minimalnie dopiero wtedy , gdy zabieramy się za generalne porządki, albo wyjeżdżamy na urlop. Wczoraj postanowiłam zadbać o moje szafki kuchenne. Przygotowałam sobie wiaderko z gorącą wodą dodałam uniwersalnego płynu do mycia AJAX, mleczko Cler i ostrą szmatkę do mycia. Przy tak przyjemnej odmianie nie możemy zapomnieć o muzyce co by milej nam się sprzątało. Drabinka będzie w tym przypadku niezbędna, ponieważ nie dosięgnę z podłogi.
Mleczkiem polałam na szafki potem bez żadnego wysiłku wytarłam szmatką i szafeczka jak nowa. Myślę, że nie mam problemu z usuwaniem brudu , ponieważ dosyć często skacze jak małpka po meblach i usuwam kurz z górnych szafek. Przy okazji wyczyściłam dokładnie pawlacz w przedpokoju szafę na buty i male szafki, lustro, pochłaniacz w kuchni i lodówkę Nie zapomniałam oczywiście o drzwiach, które wiecznie są oznaczone paluszkami moich wnuków. Nie wiem skąd ten kurz się zbiera ciągle trzeba sprzątać i sprzątać i tak w kółko. Po wysprzątaniu wszystkich szafek umyłam podłogę i poszłam do dużego pokoju z pachnącą kawą odpocząć, bo jutro czeka mnie znowu rutyna, nuda.