piątek, 30 stycznia 2015

Syzyfowa praca

                  Zaczynamy od początku codzienne porządkiu.
 
       Większość ludzi żyje rutyną, bez względu na to czy są święta czy dzień roboczy.  Nasze życie codziennie wygląda tak samo. Zmienia się minimalnie dopiero wtedy , gdy zabieramy się za generalne porządki, albo wyjeżdżamy na urlop. Wczoraj postanowiłam zadbać o moje szafki kuchenne. Przygotowałam sobie wiaderko z gorącą wodą dodałam uniwersalnego  płynu do mycia AJAX, mleczko Cler i ostrą szmatkę do mycia. Przy tak przyjemnej odmianie nie możemy zapomnieć o muzyce co by milej nam się sprzątało.  Drabinka będzie w tym przypadku niezbędna, ponieważ nie dosięgnę z podłogi.
       Mleczkiem polałam na szafki potem bez żadnego wysiłku wytarłam szmatką i szafeczka jak nowa. Myślę, że nie mam problemu z usuwaniem brudu , ponieważ dosyć często skacze jak małpka po meblach i usuwam kurz z górnych szafek. Przy okazji wyczyściłam dokładnie pawlacz w przedpokoju szafę na buty i male szafki, lustro, pochłaniacz w kuchni i lodówkę Nie zapomniałam oczywiście o drzwiach, które wiecznie są oznaczone paluszkami moich wnuków. Nie wiem skąd ten kurz się zbiera ciągle trzeba sprzątać i sprzątać i tak w kółko. Po wysprzątaniu wszystkich szafek umyłam podłogę i poszłam do dużego pokoju z pachnącą kawą odpocząć, bo jutro czeka mnie znowu rutyna, nuda.