Pierwszy dzień wielkich porz ądków.Zaczęlysśmy od zrobienia zakupów środków czystości,plyny do mycia okien,odkamieniacze,odtluszczacze,pasty do podlóg itp.itd,Dzisiejszy dzienń zaczelam od czyszczenia dywanu który nie wyglądal ciekawie,ale po dwóch godzinach czyszczenia chociarz trochę odzyskal swoją dawną świetność.Potem wdrapując się na taboret zdjęlam firanki które Dorotka wlorzyla do pralki aby je wyprać,po praniu Robert wyręcza mnie w zawieszeniu firanek które są teraz biale i pachnące.Zabieram się za plyn do mycia podlóg który wlewam do wiaderka dolewam wody i zaczynam mycie podlogi.Dorotka dzisiaj zajmuje się kuchnią najpierw opróżnila kosz na śmieci,potem wziela odtlusczacz i zaczeęla myć zewnętrzne fronty szafek kuchennych,umyla takrze zewnętrzną powierzchnię kuchenki gazowej,teraz zrobimy coś dobrego do jedzenia umyjemy naczynia i na dzisiaj już wystarczy tych porządków.Część druga nastąpi niebawem,PA!