Serdecznie witam po raz kolejny wszystkich czytelników. W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć problem dzielenia czasu dotyczący pracujących pań domu. W moim przypadku gospodarstwo domowe liczy zaledwie dwie osoby czyli ja i mój mąż, więc sprawa utrzymania porządku w domu na pewno jest łatwiejsza, ale w rodzinach gdzie w skład gospodarstwa domowego wchodzą np.dzieci o bałagan nie trudno.Jak w takiej sytuacji pogodzić pracę zawodową i porządki domowe?Otóż według mnie mieszkanie sprzątać należy systematycznie przynajmniej raz w tygodniu, a nie czekać jak się brud i kurz nam w mieszkaniu nawarstwi, gdyż sprzątanie zajmie nam wtedy dużo więcej czasu.Jeżeli sprzątać będziemy systematycznie to zajmie nam to napewno dużo mniej czasu i więcej czasu będziemy mieli dla siebie.Jeżeli mamy w domu męża i dzieci nauczmy ich, aby sami dbali w domu o porządek. Kobiety od zawsze są specjalistkami od porządków dlatego to one powinny koordynować prace porządkowe w domu.Powinny przydzielić wszystkim domownikom zakres i termin wykonania zadania.Proponuję aby to kobieta dbała np.o pokój gościnny i sypialnię wycierała raz w tygodniu kurze,wymieniała co dwa tygodnie pościel, co trzy miesiące firany ,a raz w miesiącu umyć okna.Dzieci w swoich pokojach o porządek powinny zadbać same, obowiązkowo słanie łóżek przed wyjściem do szkoły. Należy też dbać o to by wszyscy domownicy zadbali o ład w kuchni czyli na bieżąco zmywać naczynia (chyba że się ma zmywarkę).Sprzątanie łazienki i wynoszenie śmieci najlepiej zlecić mężczyźnie. Przy okazji szorowania sanitariatów zawsze okaże się, że któryś syfon jest zatkany i należy go rozebrać i oczyścić bądź odkamienić należy wylewki i sitka baterii, a kto jak nie facet najlepiej nadaje się do robótek technicznych.
Tak więc podstawa to systematyczność i podział obowiązków na wszystkich członków rodziny, wtedy wszystko będzie grało jak w zegarku , a nasz dom będzie zawsze czysty i przyjemnie będzie się do niego z pracy wracać. Prawda że to proste?