wtorek, 20 stycznia 2015

prace domowe

Czesc za oknem mgła i pogoda smutna raczej taka depresyjna niz nastrajajaca do pracy ale jak to w domu czy sie chce czy nie trzeba sprzatac wiec po porannej kawusi zabieramy sie do dzieła.
Postanowiłam dzis umyc wszystkie drzwi wewnetrznie i zewnetrznie , oraz wyszorowac wszystkie futryny i listwy przypodłogowe , sporo pracy mnie czeka . Wydaje sie ze to pujdzie szybko a to wcale nie tak szybko. Nalałam cieplutkiej wody do miski , przygotowałam płyn do mycia i sciereczke bo goła dłonia nic nie zdziałam , no i krzesełko aby gurne czesci siegnac. Zabrałam sie do dzieła namoczyłam sciereczke w misce z woda i płynem i jazda myc i szorowac drzwi , po kilku ruchach reka od razu widac ruznice drzwi zaczeły nabierac jasniejszego koloru znakiem tego brud złazi . Wyszorowałam drzwi , wiec zabrałam sie za futryny poszło nawet całkiem sprawnie potem powycierałam do sucha i teraz sioe lsnia . Trzeba wziac sie za listwy przypodłogowe ale skora zamierzam je czyscic trzeba najpierw zamiesc podłoge i ja zmyc potrzekac az wyschnie i zabieramy sie za listwy gdzie sie dało wymyłam, co sioe dało przesunełam i tam tez mycie listw a cała reszta np za szafa cóż przy okazji remontu bo nie mam siły aby sie z kolosem uzerac, zreszta tam sie nie musi. Cała praca zakonczona i mozna sie cieplutkiej cherbatki napic ,wchodzac do kuchni załamka w zlewie gary chyba sie mnoza albo klonuja bo co je pozmywam znowu sa . Cóż trzeba zakasac rekawy i do dzieła umyłam naczynia odłozyłam je na szuszarke wymyłam zlwe i wytarłam do sucha tak jak i wylewke nastepnie przetarłam blat kuchenny i umyłam zewnetrzna powierzchnie mikrofali oraz jej wewnetrzna czesc, wypolerowałam szybke na błysk az sie błyszczy i tyle. A tu jeszcze piekarnik trzeba wytrzec z zewnatrz i na sucho przetrzec teraz spokojnie mozna isc na cherbatke i jakies ciasteczko .