piątek, 9 stycznia 2015
Kiedy opadł kurz
Witam! Tak, lubie sprzątać :) czekałam kiedy moi goście się przewiną przez moje mieszkanie i kurz opadnie. Trochę ich było, ale da sie przeżyć, lubie gościć i goście lubią mnie.
Dziś spokojnie mogę sprzątać, …spokojnie, powoli, mam czas.
Dzisiaj zaczęłam od odkurzania podłóg. Najpierw odkurzaczem przeleciałam wszystkie podłogi, później do szafki po wiaderko, ściereczkę, wode z płynem i do dzieła z meblami.
Zaczęłam od wytarcia kurzu z komody, witrynki i szafki, a tam półki i półeczki, opalcowane blaty, które dokładnie trzeba wypucować. Coś dzisiaj robią się mazy …ale dlaczego? Nie wiem ?! Aaaa… wiem dlaczego, bo nie ten płyn dolałam do wody! Ponownie zmieniam wode z innym płynem, teraz mazy sie nie zrobią. W porządku, mebelki gotowe. Parapet powycierałam, kwiatki podlałam troszke przetrę kaloryfery, a okno za jakiś czas, bo teraz i tak mróz za oknem to mycie nie ma sensu.
Teraz szukam mopa aby skonczyć podłogi, gdzie on sie schował? tutaj przestawilłam skleroza na szczęście nie boli :) Na dzisiaj koniec porządków, a w nagrode jutro wybieram się na koncert kolęd. Do miłego spotkania.
Przyjemnego sprzątania życzę i pozdrawiam