Dziś dywany wszystkie odkurzyłam. Następnie dokładnie wyczyściłam.
Jeden po drugim wyprałam. Każdy po kolei wytrzepałam. Potem natchnienia dostałam i taki oto wiersz
napisałam:
„Refleksja”.
Wczoraj
przyjaciółki, wspólne rozmowy całymi godzinami.
Dziś dwie obce
sobie osoby. Mówiące tym samym, a jednak dwoma różnymi językami.
Czas weryfikuje
nasz sposób patrzenia na pewne wydarzenia.
Wczoraj całą winą
samą siebie bym obarczała.
Dziś obojętna się
stałam.
Obojętna?
Czy może raczej
dojrzała?
Sama nie wiem po
prostu się stałam.