poniedziałek, 15 grudnia 2014

SRZĄTANIE KUCHNI


Po sprzątnięciu przedpokoju zabrałam się za kuchnię.Sprzątanie kuchni zabiera trochę czasu.Porządki zaczęłam od lodówki.Wyłączyłam ją z prądu i wyjęlam wszystkie produkty,które się w niej znajdowały.Wyjęłam półki i wymyłam je w ciepłej wodzie,osuszyłam je papierowym ręcznikiem.Następnie wymyłam powierzchnie wewnętrzne w środku lodówki,wytarłam je do sucha.Później przetarłam uszczelki w drzwiach lodówki.Kiedy wykonałam te czynności to wymyłam zewnętrzne powierzchnie lodówki oraz poukładałam w niej wyciągnięte wcześniej produkty na półkach.Następnie przeszłam do czyszczenia mikrofalówki.Otworzyłam drzwiczki i wyjęłam talerz obrotowy ze środka i wymyłam go w ciepłej wodzie i usunęłam resztki jedzenia.Wymyłam jej powierzchnie wewnętrzną.Wypolerowałam szybkę oraz całą jej zewnętrzną obudowę.Następnie wyczyściłam powierzchnię palnikową kuchenki oraz wyczyściłam wszystkie powierzchnie piekarnika.Obmyłam jego wewnętrzną powierzchnię Oczyściłam okap kuchenny - choć to nie było takie proste.W zalewie znajdowały się brudne naczynia,więc je opłukałam i wstawiłam do zmywarki.To nie był koniec pracy przy zalewie,mianowicie - postanowił am udrożnić rury odpływowe ze zalewu.Wyszorowałam jego wewnętrzną powierzchnię.Przetarłam armatura kuchenną z nacieków i plam.Następnie wypolerowałam szklane powierzchnie drzwiczek od szafek kuchennych.Wymyłam powierzchnie zewnętrzne kuchennego blatu.Kiedy wymyłam już wszystkie powierzchnie szafek oraz urządzeń to zabrałam się do wyczyszczenia stołu i przedarcia krzeseł.Gdy naczynia były już umyte,wyciągnęłam je ze zmywarki i poukładałam na półkach.Odkurzyłam i wymyłam parapet.Później odkurzyłam podłogę i zmyłam jej powierzchnię.Wszystko lśniło aż miło:-) ...