Generalne sprzątanie łazienki to dla mnie wyzwanie, bo jak sprzątać to na błysk.
Najpierw zaczełam od sufitu przetarłam go wilgotnym mopem do płaskich powieszchni a potem zabrałam się za czyszczenie płytek i fug. Do tego zpożądziłam roztwór z dodatkiem octu który dobrze rozpuszcza osad z kamienia i fugi między płytkami wyszorowałam starą szczoteczką do zębów a płytki umyłam gąbką z roztworem. Następnie przetarłam całe płytki specjalną emulsją do polerowania płytek i wypolerowałam je moękką szmatką żeby się błyszczały i były zabezpieczone przed przywieraniem osadu.
Następnie przeniosłam się do mycia wanny i umywalki, tu również użyłam roztworu z octem który rozpuszcza kamień i wybiela żółte plamy z wody. Takie plamy musiałam poszorować gąbką ale efekt osiągnełam. Po umyciu wanny i umywalki zabrałam się do czyszczenia armatury nad wanną i umywalką do tego użyłam popiołu z popielniczki i miękkiej wilgotnej szmatki musiałam długo czyścić ale warto było bo efekt jest wspaniały spłukałam czystą wodą i przetarłam sokiem z cytryni i lśni jak nowa. Następnie umyłam półki w szafce z chemią i kosmetykami i całą szafkę na zewnątrz, oraz zewnętrzwą część pralki.
Umyłam lustro i wypolerowałam je żeby nie miało smug. Moja łazienka nie ma okna więc nie muszę go myć, umyłam kaloryfer i rurki od niego i pozoskała tylko do umycia podłoga. Na podłodze też mam fugi więc najpierw wyczyściłam fugi z brudu i osadu a potem pożądnie umyłam podłogę i zaczekałam aż wyschnie przetarłam emulsią zabezpieczającą żeby nie przywierał tak szybko brud i osad.
Teraz łazienka jest czysta i świeżo pachnie bo ustawiłam tam żelowy odświeżacz.