piątek, 5 grudnia 2014

Sprzatanko

Siedze przy kawie i rozmyslam od czego by tu zaczac i niewiem co najpierw czy wycieranie powierzchni z kurzu czy zmywanie blatów kuchennych czy odkurzanie powierzchni pod łużkami czy mycie szklanych powierzchni czy wyczyszczenie armatury . Zreszta podczas picia kawy nie nalezy rozmyslac o pracach które nas czekja tylko sie relaksowac wolna chwilka , ale jakos sie nie da kiedy tak wiele do zrobienia . Jak człowiek pomysli ze codziennie to samo te same czynnosci opruznianie kosza na smieci uzupełnienie papieru toaletowego wymycie zewnetrzne i wewnetrzne pralki oraz drzwi , wyszorowanie zlewu mikrofalówki i płyty gazowej wraz z piekarnikiem oraz wyczyszczenie lodówki wewnatrz i nazewnatrz to człowiekowi nawet ulubiona kawa przestaje smakowac zreszta czemu akurat dzis zachciało mi sie rozmyslac na temat porzadków i na dodatek zaraz z rana i przy kawie cóż takie zycie zaskakuje nas niespodziankami typu idzie człowiek rano umyc paszcze a tu brak mydła i trzeba je uzupełnic a jak uzupełnia złosliwy chochlik rozleje troche na posadzke i trzeba zmywac wycierac i polerowac i tak codziennie. Kazdego dnia mamy cos do zrobienia sa prace codzienne 365 dni w roku i we swieta i na codzien i nie ma przerw np scielenie łuzka no to samo rano i wieczorem no chyba ze ktos nie musi ale ja takich nie znam. Mycie garów zawsze sa i na dodatek pojawiaja sie znikad człowiek umyje wysuszy powkłada do szafki a one w magiczny i nikomu nie znany sposób myk do zlewu i od nowa te same czynnosci a ze podczas mycia naczyn zdarza sie zachlapac armature cóż trzeba ja wycierac , potem zlew polerowac i konca niema . Kawa sie skonczyła rozmyslania terz teraz trzeba isc szklanke umyc i wziac sie od pracy a nie tylko o niej rozmyslac ,zycze wam udanego sprzatania i zazdroszcze tym co nie musza papatki do zas.