poniedziałek, 1 grudnia 2014

Wymiana łóżka

W naszym domu nadszedł czas zmian. Na pierwszy plan wysunęła się potrzeba wymiany łóżeczka na większe. Moje dziecko dotychczas spało w małym, niemowlęcym łóżeczku. Jednak czas ucieka, dziecko rośnie i stare łóżeczko powoli stawało się za małe. Pora więc na wymianę łóżeczka na prawdziwe, „dorosłe”. Zanim jednak nowe trafiło na właściwe miejsce, nadarzyła się okazja, aby gruntownie posprzątać po pozbyciu się starego. Okazało się, że trochę kurzu nazbierało się pod spodem. Wszak przestrzenie pod łóżkami nie należą do najczęściej sprzątanych. Czekało mnie więc odkurzanie podłogi. A później gruntowne umycie podłogi, aby nowe łóżeczko trafiło w czyste miejsce. Szybko wzięłam się więc za porządki, zwłaszcza, że córka nie mogła się już doczekać nowego łóżka. Ochoczo pomagała mi przy porządkach. Przy okazji wytarłam kurze z mebli, które trochę pobrudziły się podczas zmian w pokoju. Kiedy już wszystkie porządki były ukończone, podłoga sucha i lśniąca, nadszedł czas na wstawienie łóżka. Skręcone i gotowe na wstawienie, czekało w pokoju obok. Moja pociacha była bardzo zadowolona z nowego nabytku. Pomagała włożyć materacyk oraz pościelić łóżko. Na koniec zostało jeszcze ozdobienia łóżka naklejkami z bohaterami ulubionych bajek. Wieczorem z przyjemnością położyła się do nowego łóżka i zasnęła z ulubioną przytulaną. Ja natomiast na kolejny raz zostawiłam sobie pranie firanek z pokojów, które po lecie i jesieni zszarzały, nabierając kurzu. A przed świętami na pewno im się to przyda. Jednak na dziś zakończyłam sprzątanie i przy filiżance ciepłej herbaty usiadłam z ksiązką w fotelu, oddając się lekturze.