Kilka dni temu zmieniałam bieliznę pościelową w naszym domu mamy cztery łóżka więc dwa wsady do pralki. Zawsze podczas zmiany pościeli trzepie pościel przeznaczoną do prania żeby małe piórka i kurz nie zalegał w rogach poszwy i nie niszczył pościeli. Zawsze moszę pranie pościeli w letniej wodzie z proszkiem około trzech godzin. Po wymoczeniu wkładam pranie do pralki nasypuję proszek i ustawiam program na pranie w trmperatorze 90'C. Na zakończenie prania dodaję roztwór krochmalu do ostatniego płukania, bardzo lubie pościel która jest ukrochmalona , wtedy świeżość dłużej się utrzymuje.
Po zmianie pościeli zawsze wycieram na wilgotno skrzynie gdzie przechowywana jest pościel a kołdry i poduszki wietrze na balkonie. Po takiej wymianie pościeli zawsze pojawia się więcej kurzu na meblach i muszę zabrać się za resztę pożądków. Trzeba powycierać kurze z mebli, parapetów, ram obrazów, telewizora, listew przypodłogowych oraz wszystkich półek. Wycieranie kurzu z półek w moim domu to dużo pracy bo tam są poustawiane słoniki z porcelany które zbieram od kilku lat, więci każdego słonika najpierw trzeba zdiąć z półki wytrzeć i potem ustawić na półce. Zawsze mam problemy z ustawianiem ich na półkach bo gdy je przestawiam to coś w tym ustawianiu mi nie posuje i przestawiam ich po kilka razy aż znajde najlepsze ustawienie. Po wycieraniu kurzy przechodze do odkurzania: podłóg dywanówi tapicerki na kanapie i fotelach.
a